Społeczność Pachamama, Kostaryka
29. grudnia 2025
Centrum Receling Pachamama Community
Nazwa: Społeczność Pachamama
Kraj: Kostaryka
Założona: 2000
Forma: Przywódca duchowy i założyciel
Członkowie: 100-120
Data wizyty: 12.03-25.03.2024
Wszystkie informacje, które mam tutaj, pochodzą z osobistych rozmów z ludźmi, których spotkałem w Pachamama.
Pachamama została założona przez Tyohara, który jest nadal duchowym liderem wioski PachaMama. Sam jest pochodzenia izraelskiego i spędził dużo czasu w Indiach (Goa), zanim przeprowadził się do Kostaryki. Razem z 30 osobami, które go śledziły, przyjechał do Kostaryki.
Celem było ustanowienie pola energetycznego, a niekoniecznie społeczności. Ta pierwotna intencja była dla mnie konsekwentnie wyczuwalna, co wskazywało, że nie chodziło o budowanie społeczności, ale o coś innego.
Regularne noce transowe z LSD i cichą medytacją, czasami przez tygodnie, nie wiedząc, kiedy Tyohar je zakończy, były radykalne i stanowiły fundament kultury Pachamama w pierwszych latach i trwają do dziś, choć teraz z wyraźnymi godzinami rozpoczęcia i zakończenia.
Taniec w Społeczności Pachamama, Kostaryka
Podczas mojego pobytu głównie czułem, że to biznes mający na celu bycie centrum transformacji.
Wielu ludzi, którzy przyjeżdżają tutaj jako goście, postrzega Pachamama jako rodzaj ośrodka wypoczynkowego i przyjeżdża z zamiarem wzięcia urlopu.
Czego nie mogłem dostrzec, to poczucie wspólnoty. Może to być spowodowane tym, że wszystkie decyzje w społeczności podejmuje założyciel i bardzo mała grupa. Dlatego członkowie społeczności nie są zaangażowani w podejmowanie decyzji. Ale oczywiście, może to też być dlatego, że odwiedziłem projekt jako gość.
Ogólnie rzecz biorąc, poziom zaufania, który dostrzegłem, był podobny do tego w ośrodku hotelowym, z wyraźnymi zasadami, systemami komputerowymi i małą przestrzenią na dostrzeganie jednostki i jej potrzeb.
(Muszę powiedzieć, że pokładano w tym dość wysokie nadzieje.)
Finansowo, moim zdaniem, jest mało solidarności (chociaż chęć jej posiadania wydaje się być duża), ale członkowie muszą sami płacić za wszystko. Mają jednak możliwość podjęcia płatnych prac lub prowadzenia własnych biznesów i wprowadzania ich do centrum wypoczynkowego, na przykład oferując kursy lub robiąc herbatę, a następnie sprzedając ją w sklepie wewnętrznym. Jednak pieniądze nie trafiają w 100% do społeczności, ale częściowo bezpośrednio do osoby, która uprawia herbatę.
Ogólnie rzecz biorąc, projekt wydaje się być finansowo bardzo opłacalny. Opłaty, które płacą goście, są stosunkowo wysokie za jedzenie i zakwaterowanie, a frekwencja jest dobra. Nie wiem dokładnie, jak pieniądze są rozdzielane, ale ogólnie wydaje się, że każdy może z tego dobrze żyć.
Prowadzi również własną szkołę i przedszkole dla około 30 dzieci tam mieszkających.
Szkoła dżungli Pachamama Comunity
Nie używa się żadnych narzędzi komunikacyjnych, takich jak "forum", itp., nawet społeczność nie zbiera się razem, aby otwarcie omawiać emocje i doświadczenia lub podejmować decyzje. Według kilku członków społeczności, społeczność rozpadłaby się kilka razy, gdyby założyciel nie był obecny.
Z 30 osób, które były tam od początku i podążały za założycielem z Indii do Kostaryki oraz spędzały najwięcej czasu w Pachamama przez 24 lata, według członków, niektórzy pozwali założyciela, ponieważ chcą sprzedać swoje domy, ale założyciel na to nie pozwala lub dlatego, że było to częścią umowy sprzed 24 lat.
Jasna wizja nie była dla mnie oczywista. Członek społeczności odpowiedział na pytanie o wizję w następujący sposób: "Życie razem autentycznie z innymi ludźmi w pokoju i szacunku dla siebie nawzajem."
Centralnym punktem jest czas ciszy, który nie nazywa się medytacją i trwa prawie każdego wieczoru przez 45 minut.
Codzienna medytacja w sali Osho w Pachamama
Oferowanych jest wiele różnych ceremonii, z których wiele z użyciem roślinnych leków lub syntetycznych psychodelików.
Kiedy chciałem iść na imprezę LSD, gdzie założyciel miał być DJ-em przez 10 godzin jako jedyny DJ, a wcześniej zapłaciłem 20 dolarów, po 2 km spacerze w nocy do rzeki, gdzie odbywała się impreza, poinformowano mnie, że muszę zapłacić kolejne 120 dolarów, których nie miałem. Więc nie mogłem wziąć udziału w wydarzeniu i wróciłem sam do mojej casity. Od tego momentu miałem silne poczucie, że nie należę.
Kiedy chciałem podzielić się moim doświadczeniem w oficjalnej wewnętrznej grupie WhatsApp następnego dnia, otrzymałem krytykę od innych gości, ale członkowie społeczności poinformowali mnie, że moje "dzielenie się nie jest mile widziane", co wyraźnie pokazuje, że otwarta i przejrzysta komunikacja nie jest częścią centralnego DNA społeczności Pachamama.
Wielką wagę przykłada się do wizualnego wyglądu budynków i jedzenia w Pachamama, wszystko jest bardzo piękne i eleganckie. Niestety, ceny jedzenia są również bardzo wysokie.
Płaciłem od 12 do 35 dolarów za posiłek.
Problemy miłości w naszym społeczeństwie i tłumienie emocji nie są publicznie postrzegane ani omawiane w Pachamama. Większość ludzi żyje monogamicznie według moich własnych badań.
Gdy zapytano ich, czy wybraliby tę samą ziemię ponownie, czy przenieśliby się gdzie indziej, powiedzieli, że woleliby udać się w góry, ponieważ jest tam bardzo gorąco i sucho, a zmiany klimatyczne są dla nich bardzo zauważalne.
Na koniec miałem bardzo mieszane uczucia i byłem rozczarowany brakiem zaufania, solidarności, pracy na rzecz pokoju oraz silnym podejściem biznesowym, które było zauważalne wszędzie. Jednocześnie mają piękną zalesioną ziemię z rzeką zaledwie 10 minut od plaży, niesamowite jedzenie, ceremonie z medycyną roślinną z całego świata z niesamowitymi szamanami oraz wiele warsztatów medytacyjnych i jogi oferowanych za darmo każdego dnia.
Życzę wszystkim niesamowitym i wspaniałym ludziom, których tam spotkałem, odwagi do podjęcia większej zbiorowej odpowiedzialności i podejmowania decyzji, ponieważ uważam, że jest to konieczne, aby projekt pozostał zrównoważony w dłuższej perspektywie.